Polskie i Niemieckie interesy klimatyczne
02 marzec 2010 | Dodał: Admin | Odsłon 201
W ramach Polsko - Niemieckiego Klubu /PL - DE/ odbędzie się debata pt. "Polskie i Niemieckie interesy klimatyczne - szczyt klimatyczny w Kopenhadze". Tematem będzie Szczyt Klimatyczny w Kopenhadze - różnice i podobieństwa interesów Polski i RFN. Wystąpienie wygłosi attache Konsulatu Generalnego RFN we Wrocławiu Pan Daniel Lissner.
Szczyt Klimatyczny w Kopenhadze odcisnął swoje piętno w polityce ochrony klimatu. Ograniczenia w emisji gazów to konkretne zyski lub straty poszczególnych państw. To gra interesów, które odcisną swoje piętno na gospodarce na szereg dziesięcioleci. Polacy i Niemcy są aktywnymi i ważnymi państwami. Krajami, które nie tylko ze sobą sąsiadują, ale również współpracują na forum międzynarodowym. Każdy będzie miał okazję po wysłuchaniu wystąpienia Pana Daniela Lissenra zabrać głos na temat różnic i podobieństw w interesach klimatycznych.
Organizator Polsko - Niemiecki Klub /PL-DE/
Miejsce: Centrum Willego Brandta we Wrocławiu.
Data: 4 marca 2010 godzina 17.00-18.30.
"Zarówno Polska, jak i Niemcy chcą wywalczyć dla siebie ulgi związane z koniecznością kupowania uprawnień do handlu emisjami. Niemcy obawiają się większych kosztów dla przemysłu i przenoszenia zakładów pracy za granicę, z kolei Polska - znacznej podwyżki cen energii elektrycznej. Warszawa nie chciała wyrazić zgody na ulgi na rzecz Niemiec, które wiązały się z mniejszymi wpływami do funduszu solidarności. Właśnie z niego finansowana byłaby modernizacja elektrowni w nowych krajach członkowskich. Premier Donald Tusk po rozmowach z kanclerz Merkel zapowiadał nawet, że możliwe jest polskie weto w sprawie pakietu.
Polska węglem stoi, a Niemcy już dawno przestawiły się na inne nośniki, zainwestowały w nowe technologie. Dlatego jeszcze przed szczytem klimatycznym zaostrzyły kurs na emisje CO2. Do 2020 roku chcą o 40% ograniczyć emisję gazu. Minister środowiska, Norbert Röttgen, wygłaszając przemówienie w niemieckim parlamencie, twierdził, że w Kopenhadze można będzie „pogodzić ekonomię z ekologią”. Powiedział, że „Kopenhaga jest także najważniejszą konferencją gospodarczą naszych czasów”. Argumentował, że inwestycja w innowacyjne rozwiązania w gospodarce to skuteczny i dobry pomysł na walkę z kryzysem ekonomicznym i klucz do wzrostu gospodarczego i dobrobytu Niemiec.
W Niemczech już dziś plany budowy elektrowni atomowej w Polsce budzą obawy. Poseł Partii Zielonych do Bundestagu, Brel Han, powiedziała: „My, Zieloni, uważamy budowę elektrowni atomowych za błędną drogę z punktu widzenia ekologii i ekonomii”. Dodała, że „o wykorzystywaniu potęgi atomowej każdy kraj sam decyduje”. Postawa Zielonych nie powinna tutaj nikogo dziwić. Ale nawet politycy niemieckich socjaldemokratów, także ci życzliwi Polsce, jak Angelica Schwall-Dürren, nie są zachwyceni pomysłem powstania za niemiecką wschodnią granicą elektrowni atomowej. Nietrudno sobie wyobrazić, co będzie się działo wówczas, kiedy projekt budowy elektrowni nabierze bardziej realnych kształtów, a do głosu dojdą nie tylko umiarkowani i sprzyjający Polsce niemieccy politycy, dziennikarze i ekolodzy.”
Tekst jest fragmentem wystąpienia dr Krzysztofa Tokarza, moderatora debaty.
Redakcja i skróty zostały dokonane przez Centrum Willy Brandta.
Tag: debata klimat kopenhaga szczyt.klimatyczny klub wrocław





























































Odnośniki