WrocławWrocławianiePublikuj we Wrocławskim serwisieWrocław - informatorKultura w mieście WrocławWiara w mieście WrocławForum wrocławskieWrocławska Galeria MediówOgłoszeniaKontaktWrocław
10 luty 2012
Rejestracja | Zaloguj
Radio Rodzina Online
Wrocław
Pielgrzymka Wrocławska
Wrocławska Komunikacja Miejska
Darmowe Ogłoszenia - Wrocław
Reklama na WroclawM

ZŁOTY KRZYŻ

ŚWIADECTWO PRZEMIANY Mam na imię Paweł, mam 27 lat.   Moja historia jest taka... W wieku 16 lat zacząłem kraść radia samochodowe. Trwało to 2 lata. Chciałem mieć więcej pieniędzy, zacząłem więc kraść samochody. Pieniądze traciłem na narkotyki i zabawę. W końcu złapała mnie policja. Proces sądowy doprowadził do wyroku, w wyniku którego znalazłem się w więzieniu. Miałem wtedy 20 lat. Po 3 latach wyszedłem na wolność. Czas spędzony w więzieniu uznaję za stracony... Chciałem żyć inaczej. Po wyjściu z więzienia znalazłem pracę. Pracowałem 8 miesięcy, a w wyniku redukcji zostałem zwolniony.


Pojechałem więc pracować do Anglii. Gdy po jakimś czasie wróciłem do Polski, kupiłem motocykl. Jeździłem na nim prawie 2 lata. Pewnego dnia jechałem nad jezioro, gdy na zakręcie zobaczyłem samochód jadący wprost na mnie. Miałem do wyboru zderzenie czołowe lub zjazd do rowu. Wybrałem drugą możliwość. Z pękniętą śledzioną oraz innymi licznymi obrażeniami wewnętrznymi trafiłem do szpitala. Lekarze nie dawali mi żadnych szans na przeżycie. Podczas śpiączki otrzymałem Sakrament Namaszczenia Chorych.

 

Gdy trwałem w tym stanie ujrzałem we śnie duży złoty krzyż. Zacząłem wtedy prosić Boga żeby dał mi szansę, żebym żył... Wreszcie nadszedł dzień wybudzenia ze śpiączki. Po dwóch tygodniach wyszedłem do domu w miarę dobrym stanie, miałem problemy z oddychaniem. Po miesiącu, gdy zacząłem się dusić okazało się, że mam zwężenie tchawicy. Znowu trafiłem do szpitala. Przeprowadzono operację, w wyniku której sparaliżowane zostały moje ręce i nogi. Straciłem czucie w całym ciele oprócz szyi i głowy. Byłem zły na Pana Boga, nie mogłem zrozumieć dlaczego w tak młodym wieku spotkało mnie takie nieszczęście. Wściekałem się na ludzi, wszystko mnie denerwowało... Po pewnym czasie jednak jakoś nieoczekiwanie wyciszyłem się.

 

Zacząłem rozumieć niektóre sprawy i modlić się, czego nigdy nie robiłem. Modlitwa przynosiła uspokojenie. Jednocześnie przechodziłem rehabilitację - usunięto mi sondę z nosa, przez którą byłem karmiony. Uczyłem się na nowo jeść. Stopniowo wracała mi zdolność poruszania głową, mogłem ją już sam utrzymać. Wierzę, że to dzięki Jezusowi i modlitwie... Obecnie wciąż przebywam w szpitalu, choć od wypadku minęło już wiele miesięcy (jestem po 7 operacjach). Mój stan lekarze nadal określają jako ciężki: przebywam na oddziale intensywnej terapii, oddycham przy pomocy respiratora. Obiecują oni jednak, że wkrótce wyjdę do domu (jest na to szansa w 50%, ponieważ mój stan nie jest stabilny). Zauważyłem jednak znaczną poprawę mojego zdrowia w stosunku do dnia, w którym tu przybyłem. Jestem przekonany, iż jakąkolwiek poprawę mojego stanu fizycznego i psychicznego zawdzięczam przede wszystkim Panu Jezusowi.

 

Wierzę, że stało się to dzięki modlitwie mojej i innych ludzi. Spotkałem tutaj w szpitalu księdza kapelana, który mi bardzo pomógł. Wtedy gdy mój stan psychiczny był zły, rozmawiał ze mną, tłumaczył i modlił się za mnie, a ja modliłem się z nim. Przed wypadkiem w ogóle się nie modliłem, bo uważałem to za niepotrzebną stratę czasu. Wierzyłem w Boga, ale był On dla mnie kimś zupełnie obcym. Nie chodziłem do Kościoła, ponieważ mi się nie chciało. Złoty krzyż, który widziałem w śpiączce często wraca w moich myślach... Od tamtej pory widzę jak moje przemyślenia na temat wiary w Boga się zmieniają. Pomógł mi w tym również ksiądz Piotr. Zrozumiałem, że wcześniej źle postępowałem, bo przyczyniałem się do cierpienia innych ludzi. Teraz Pan Bóg jest mi bliski, mogę z nim rozmawiać. A przez modlitwę zaczynam także inaczej patrzeć na ludzi. Mniej się denerwuję, chociaż przecież jestem całkowicie zależny od innych. Wierzę, po tym wszystkim co mnie spotkało, że będąc dobrym człowiekiem i żarliwie modląc się do Pana Boga kiedyś wyzdrowieję.

 

Jednak niezależnie od tego co się stanie – ufam Mu, bo w Nim jest cała moja nadzieja zbawienia, którego pragnę przede wszystkim. Chcę przestrzec młodych ludzi, żeby nie popełniali błędów takich jak ja w młodości. Radzę żeby słuchali rodziców, a nie kolegów, żeby szukali Boga, modlili się i chodzili do Kościoła – to jest bardzo potrzebne dla równowagi wewnętrznej, bo przecież człowiek to nie tylko ciało. Kończąc muszę dodać, że bardzo dużo zawdzięczam dobroci i miłości moich rodziców, którym jestem naprawdę wdzięczny. Przepraszam ich za ból jaki wcześniej im zadałem swoim nieodpowiedzialnym postępowaniem. 

 

W moim cierpieniu modlę się także za Ciebie, który czytasz te słowa... Wiem, że i ono ma jakiś głęboki sens, jeśli tylko dobry Bóg zechce je wykorzystać dla swojej chwały. Trzymaj się Go mocno, bo bez Niego jesteśmy niczym!

 

P.S. Dziękuję też bardzo wszystkim lekarzom, a zwłaszcza pielęgniarkom za cierpliwość nade mną i pomoc, bez której nie mógłbym godnie żyć.

 

W szpitalu na oddziale intensywnej terapii, dnia 17. czerwca 2010 roku. 

- na prośbę ks. Piotra świadectwo spisała: Maria Żyromska


PARTNERZY
 
Tramwaje we Wrocławiu


Autobusy we Wrocławiu

________________
Zmiany w komunikacji: Tramwaje wróciły na Legnicką - linie 3, 10, 20 i 23 kursują znów przez ul. Legnicką. W związku z prowadzonymi pracami na skrzyżowaniu Legnickiej i Milenijnej tramwaje kierowane są do pętli przy Wrocławskim Parku Przemysłowym (ul. Robotnicza). Na odcinku Dolmed - Pilczyce i Dolmed - Leśnica kursują zastępcze linie autobusowe nr 710 i 712    |     Objazd w Żernikach Wrocławskich - linie 910L, 910P i 910 kursują objazdem w związku z budową sieci kanalizacyjnej w tej podwrocławskiej miejscowości. Autobusy linii 900L, 900P i 910 będą kursowały w obu kierunkach przez ulicę Strzelińską i Kolejową z pominięciem przystanku w ryneczku Żernik Wrocławskich. Dla pasażerów zostanie uruchomiony tymczasowy przystanek zlokalizowany przy skrzyżowaniu ulicy Strzelińskiej z ulicą Kolejową. Termin zakończenia prac planowany jest na przełom września i października 2011 roku.     |     Remont torowiska na ul. Podwale i Dmowskiego - tramwaje linii 0L, 0P, 14, 15 i 24 kierowane są objazdem przez ul. Krupniczą, Sądową, Kazimierza Wielkiego, Nowy Świat i most Pomorski.
 
Porównaj na trivago hotele we Wrocławiu

Arabic Bulgarian Catalan Chinese Simplified Chinese Traditional Croatian Czech Danish Dutch English Filipino Finnish French German Greek Hebrew Hindi Indonesian Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portugese Romanian Russian Serbian Slovak Slovenian Spanish Swedish Ukrainian Vietnamese